|
Kolejny dzień rozpoczął się nam dość leniwe, gdyż wszystkim chciało się spać. Mimo wszystko dzielnie stawiliśmy się na śniadanie punktualnie.
Potem pani Marta poszła na konferencję dla dziennikarzy, która dotyczyła festiwalu, na którym jesteśmy. Opowiadała tam o Zaczarowanej Piosence, o tym jak wygląda działalność Fundacji Mimo Wszystko jeśli chodzi o organizację takich Festiwali. Mówiła także o marzeniach dotyczących stworzenia międzynarodowego konkursu. Wygląda na to, że współpracą zainteresowane są kolejne organizacje z innych krajów, więc trzymajcie kciuki.
W tym czasie my pod przewodnictwem oczytanej i rozeznanej w terenie pani Ani odwiedziliśmy tutejsze Muzeum Soli, w którym poznaliśmy proces pozyskiwania soli ze słonej, morskiej wody, oraz sprzęty potrzebne do wykonania tego procesu. Ale najlepsze zaczęło się potem. Dowiedzieliśmy się, że koło muzeum znajdują się lecznicze błota, które podobno posiadają magiczną moc uzdrowienia i potrafią wyleczyć 94 choroby (w tym bezpłodność). Oczywiście postanowiliśmy to sprawdzić i już po chwili wszyscy mieli na sobie dosyć paskudnie pachnącą, czarna maź. Nawet Nikola i Michał, którzy nie chcieli skorzystać z tego naturalnego Spa, po chwili byli umorusani, bo reszta doskonale się bawiła. Nie sądziliśmy, że błoto może dać tyle radości.
Tutejsza upalna pogoda, ma w sobie coś męczącego. Sennie zjedliśmy obiad i choć mieliśmy masę planów na popołudnie, nikt nie miał siły na nic innego, niż poobiednia sjesta. Najbardziej zdziwiona była tym pani Marta. – Zwykle muszę was prosić, żebyście oszczędzali gardła, bo w czasie warsztatów śpiewacie bez przerwy. A tutaj muszę was zaganiać do pracy? – mówiła zachęcając Nikolę i Klaudię, żeby jeszcze raz przećwiczyły chórki do „Mamony” Przemka.
Późnym popołudniem odbyła się próba na której poznaliśmy innych uczestników naszego koncertu. Przysłuchiwaliśmy się ich wykonaniom i musimy przyznać, że zrobiły na nas wrażenie. Szczególnie zapadła nam w pamięć Bogdana- zwyciężczyni bułgarskiego ,,Mam talent” oraz Zana – reprezentantka z Ukrainy, która śpiewała klasycznie. W koncercie brać udział będą także Kris i Orhan, których gościliśmy w tym roku w Krakowie podczas finału Zaczarowanej Piosenki. Kris jest jedynym dzieckiem, wśród Bułgarów, którzy zaśpiewają w sobotę. To są generalnie dorośli, profesjonalni artyści. Nikola zauważyła także, że oni zupełnie inaczej śpiewają, to prawda, że wrażliwość muzyczna i muzykalność zmieniają się w zależności od szerokości geograficznej.
My też pokazaliśmy, na co nas stać, a nasze piosenki zostały nagrodzone wieloma pochwałami. Na próbie po kolacji uczyliśmy się refrenu piosenki finałowej… po bułgarsku. :-) Pan Bożydar, który cały czas nad nami czuwa, napisał nam tekst fonetycznie i rozpoczęliśmy uczyć się słów. Bułgarom było bardzo miło, że chcieliśmy zmierzyć się choć trochę z ich językiem. A dla nas, była to prawdziwa frajda. Wieczorem, po tak intensywnym dniu, poszliśmy jeszcze na spacer do portu, ale szybko wróciliśmy, bo jesteśmy naprawdę koszmarnie zmęczeni. Dobranoc! :-)
 |
W muzeum soli |
|
|
 |
Gdy woda odparuje, z tych zbiorników zbiera się sól. |
|
|
 |
Błotne szaleństwa ;-) |
|
|
 |
Lecznicze błotko |
|
|
 |
Po obiedzie rozpoczęła się próba |
|
|
 |
Nasi gospodarze śpiewają naprawdę świetnie |
|
|
 |
Laureatka bułgarskiej edycji "Mam talent" Bogdana Petrova |
|
|
 |
W sobotę Bartek zaśpiewa piosenkę "Kroplą deszczu" |
|
|
 |
Gwiazda fundacji Kris Grigorov |
|
|
 |
Krisa i Orhana gościliśmy w tym roku na Rynku w Krakowie |
|
|
 |
Michał śpiewa "C'est la vie" |
|
|
 |
Reżyser Bożydar Bonew |
|
|
 |
"Mamona" |
|
|
 |
Śpiewanie "chórków" to nie jest prosta sprawa |
|
|
 |
Niewidomy rockman Robert Abrashev |
|
|
 |
Próba pod czujnym okiem reżysera |
|
|
 |
Uczymy się śpiewać po bułgarsku |
|
|
 |
Wieczorna pizza |
|
|
 |
Nikola i Klaudia w czasie wieczornego spaceru |
|
|
 |
Taki mamy widok z balkonów ;-) |
|
Liczba wyświetleń tekstu: 443
|