|
Dziś do warszawskich Łazienek zleciały się Zaczarowane Ptaszki z całego kraju. O 11.00, już po raz siódmy, rozpoczął się koncert półfinałowy Festiwalu Zaczarowanej Piosenki.
Od 6 rano ruszyły prace przygotowawcze do tego niezwykłego wydarzenia. Stawiano dekoracje, montowano kamery i sprzęt telewizyjny. W tym czasie 33 półfinalistów zmierzało do Warszawy. Na tych, którzy wybrali pociągi jako środek lokomocji, czekali wolontariusze – niezawodna Zielona Brygada Mimo Wszystko. Pomagali zagubionym trafić do Łazienek, a co najważniejsze – dbali o to, by trema z paraliżującej szybciutko zmieniła się w mobilizującą. Bo trema była. Ten fakt zgodnie potwierdzili wszyscy.
Łazienki przywitały półfinalistów pięknym słońcem, a pawie zupełnie jakby przez cały rok na nich czekały – zleciały się wszystkie do Amfiteatru. Uważnie przysłuchując się popisom wokalnym wyrażały swoją aprobatę dla Zaczarowanej Piosenki wznosząc przenikliwe okrzyki. I choć z upływem czasu nad Parkiem gromadziły się ciemne, burzowe chmury, deszcz uprzejmie poczekał aż wszystkie Zaczarowane Ptaszki zakończą rywalizację.
– Rok temu byłam tutaj po raz pierwszy – wspomina Klaudia Borczyk.. – Nie do końca wiedziałam, co to za festiwal, zaryzykowałam i udało mi się zakwalifikować do finału w kategorii dziecięcej. Po tej całej zeszłorocznej przygodzie wiedziałam, o co gram w tej edycji. I jechałam dziś do Łazienek z ogromną tremą. W kategorii dorosłych poziom był bardzo wysoki i, szczerze mówiąc, gdy schodziłam ze sceny, nie byłam z siebie zadowolona.
– Tym razem postanowiłem się nie nastawiać na nic – opowiada Krzysiek Szymaszek, który energetycznym wykonaniem „Nadziei” z repertuaru zespołu Ira podbił Amfiteatr. – Pięć lat temu udało mi się wygrać statuetkę. Gdy tylko „wrosłem” w kategorię dorosłych, rok temu natychmiast przysłałem kolejne zgłoszenie i gdy moja przygoda zatrzymała się w Łazienkach, byłem rozczarowany. Dlatego dzisiaj postanowiłem nie myśleć o tym, co będzie, tylko najlepiej, jak potrafię, wykonać swoją piosenkę, a dalej niech decydują jurorzy.
Ci ostatni nie mieli łatwego zadania. Każdy z pięciorga jurorów oceniających półfinalistów pieczołowicie i z uwagą notował swoje spostrzeżenia. Magda Waligórska piastująca już kolejny rok funkcję jurora sekretarza zebrała wszystkie i w ciągu najbliższych dni dzwonić będzie do uczestników koncertu, by przekazać im wskazówki komisji.
– Nie wyobrażam sobie, że mogłoby tu mnie nie być – powiedział Przemek Cackowski, laureat ubiegłorocznej edycji Festiwalu, który przyjechał kibicować kolegom. Gościnnie wystąpił śpiewając utwór, którym triumfował na Rynku, czyli „Mamonę” i piosenkę z repertuaru grupy Ordalia, której jest wokalistą. Na to rodzinne spotkanie w Łazienkach przyjechało także wielu innych Zaczarowanych Gości. W Amfiteatrze pojawiła się oczywiście Irena Santor, która, wspólnie z Anną Dymną, otworzyła zmagania półfinalistów. Na widowni zasiadł Zbigniew Zamachowski z córeczką Bronią, a za kulisami odwagi dodawała Ewelina Flinta. Była także Kasia Wachnik i Michał Becmer – laureaci z lat ubiegłych. W czasie obrad jury piosenką „Uciekaj moje serce” widzów zaczarował Wojtek Urban. Na widowni mocno kciuki trzymały nasze nauczycielki śpiewu: Marta Kuszakiewicz, Joanna Lalek, Ania Ozner i Joanna Lewandowska-Zbudniewek.
Na scenie rozbrzmiewały najpiękniejsze polskie piosenki. Ola Gudacz śpiewała „Jeszcze się tam żagiel bieli”, Agnieszka Rejtczak piosenkę „Rzeka marzeń” z filmu „W pustyni i w puszczy”, a Nikola Klepacz „Kasztany”. Karolina Sawka wystąpiła z utworem „Groszki i róże” z repertuaru Ewy Demarczyk, a Piotr Szałwiński zaśpiewał przebój zespołu Kombi. Po raz kolejny Zaczarowani czerpali garściami z bogatej skarbnicy polskiej piosenki.
– Jestem niezwykle dumna i pełna szacunku dla wszystkich półfinalistów – powiedziała jurorka Olga Bończyk, która wystąpiła na zakończenie imprezy z minirecitalem. To ogromne wyzwanie śpiewać w takich warunkach atmosferycznych, gdy człowiek jest tak zmarznięty. A oni zaśpiewali wspaniale. Ustalenie werdyktu nie było prostą sprawą.
Decyzją jury do finału 7. edycji Festiwalu Zaczarowanej Piosenki przeszli:
- Ola Nykiel
- Milena Wiśniewska
- Sandra Chorąży
- Ola Liske
- Radek Graczyk
- Wiktoria Smuga
- Aneta Rudkowska
- Klaudia Borczyk
- Agata Zakrzewska
- Anna Rossa
- Michał Karol Wiśniewski
- Krzysztof Szymaszek
To im (mamy nadzieję) towarzyszyć będziecie na Rynku 11 czerwca oraz czytając kolejne odcinki Zaczarowanego Bloga. Do zobaczenia!
Liczba wyświetleń tekstu: 448
|