Uwaga!

Jeśli chcecie aby Zaczarowana Piosenka zabrzmiała w Waszej miejscowości, macie ochotę zaprosić Zaczarowanych Artystów do udziału w koncercie, festynie, festiwalu... szukacie wzruszeń i prawdziwych talentów... prosimy o kontakt!
Z radością ułatwimy spotkanie z naszymi utalentowanymi, Zaczarowanymi Ptaszkami!
Czekamy!
biuro.festiwalowe@zaczarowana.pl
tel. 0 22 547 87 91

Logowanie

 
Przypomnij hasło
Rejestracja w systemie

Smok Wawelski, Kazimierz i lot balonem

Dzięki ciężkiej pracy na zajęciach, finaliści z dnia na dzień rozwijają swoje umiejętności. Przyszedł więc czas na nagrodę. Weekend organizatorzy postanowili przeznaczyć na zabawę, odpoczynek i zwiedzanie Krakowa.

Trasa dzisiejszej wyprawy zaczęła się na nadwiślańskich bulwarach. Spacerem wzdłuż Wawelu Zaczarowani dotarli do pierwszej wielkiej niespodzianki. Fundacja „Mimo Wszystko” zaprosiła ich na… lot balonem! Z wysokości ponad 180 metrów wszyscy podziwiali przepiękną panoramę Krakowa, Wisłę wijącą się malowniczo u stóp wzgórza Wawelskiego,

– Najfajniejszy był start i lądowanie – wspomina Wiktoria Smuga. – Tak śmiesznie trzęsło. Nie bałam się, wchodząc do kosza podwieszonego pod ogromną czaszą balonu, ale adrenalina była ogromna. Zwłaszcza gdy unieśliśmy  się naprawdę wysoko. Nigdy jeszcze nie latałam i to było fantastyczne przeżycie.

Po tej dawce silnych emocji cała wycieczka udała się do Smoczej Jamy, by odbyć pamiątkową sesję fotograficzną pod statuą Smoka Wawelskiego. Po drodze dokładnie obejrzano także krakowską aleję gwiazd. Zaczarowani sfotografowali się przy gwiazdach Michaela Jacksona, Krzysztofa Krawczyka i Celine Dion. Dotknięcie gwiazdy upamiętniającej Marka Grechutę, patrona Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, musi przynieść szczęście.

Ostatnim etapem wyprawy pod wodzą Marcina Pałysa z Fundacji „Mimo Wszystko” był przepiękny Kazimierz. Zaczarowani zwiedzili m.in. Sanktuarium Męczeństwa Św. Stanisława o.o. Paulinów na Skałce i Panteon Narodowy. Byli przy grobach Czesława Miłosza, Jacka Malczewskiego i Stanisława Wyspiańskiego. Potem odbyli piękny spacer urokliwymi zakątkami starej żydowskiej dzielnicy.

– Kraków ma przecudną atmosferę – mówi Ola Liske. – To niezwykłe miasto. Jest przepiękne i naprawdę zaczarowane.

Wieczorem grupa dorosłych została porwana. Do ostatniej chwili nie wiedzieli, gdzie i w jakim celu. O tym, jak spędzą sobotni wieczór, dowiedzieli się dopiero pod klubem Lizard King, gdzie dziś grał… Czesław Mozil z zespołem. Z ogromną ciekawością Zaczarowani wysłuchali ponaddwugodzinnego show Czesława i jego muzyków.

– Czesław ma niezwykły kontakt z publicznością – ocenia Krzysiek Szymaszek. – Na scenie jest kompletnym wariatem, a ludzie idą za nim jak w dym. Bardzo mi się to podobało. Wielki szacunek także dla muzyków. Pokazali niebywały profesjonalizm, umieli się odnaleźć w każdej, nawet najbardziej zaskakującej muzycznie sytuacji. Łączyli z sobą różne style, wyszedł z tego niesamowity melanż. Cenię to, bo sam bym nie potrafił czegoś takiego wymyśleć. Trzeba mieć niezwykłą wyobraźnię, żeby skomponować takie utwory.

– Ja kiedyś już słyszałam koncert Czesława w radiowej Trójce, ale pierwszy raz byłam na jego koncercie w takim rockowym klimacie. Zaskoczył mnie – wtóruje Krzyśkowi Ania Rossa. – Wtedy to była intymniejsza sytuacja, teraz momentami grali naprawdę bardzo ostro. Bardzo mi się podoba to, że on ma pomysł na siebie. I nie przejmuje się, że komuś ten pomysł może się nie podobać. Chwilami muzyka grana przez Czesław Śpiewa wręcz wpada w groteskę, a ja to uwielbiam. Z bardzo ostrych brzmień nagle przeskakuje na flecik i instrumenty perkusyjne. Bardzo cenię takie szalone połączenia w muzyce.

Marysia – wolontariuszka, która pomaga Ani, podkreśla niezwykłe wrażenie, które wywarł na niej zespół jako całość.
– To fantastyczni muzycy. Organicznie zespoleni z sobą, z dźwiękiem. Grali tak, że można było wpaść w trans. Świetny koncert.

Bardzo dziękujemy Czesławowi, pani Joannie Męczyńskiej i całemu zespołowi za zaproszenie i możliwość uczestniczenia w tym wydarzeniu. Dziękujemy także za gościnność pracownikom klubu Lizard King w Krakowie.

 

 



Wstecz Drukuj pdf Poleć stronę

Liczba wyświetleń tekstu: 230

Data ostatniej aktualizacji: 17.05.2012, godz. 22:16 :: Licznik odwiedzin: 878.481
2005-2012 Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”