|
To była nie tylko pierwsza międzynarodowa impreza na jakiej śpiewałam, lecz także mój pierwszy w życiu wyjazd zagraniczny! – opowiada z entuzjazmem Kasia Wachnik, która tydzień temu wróciła z polonijnego festiwalu w Monachium.
XIV Polsko-Niemiecki Festiwal Kultury Dziecięcej i Młodzieżowej „Razem we Wspólnej Europie” – Monachium 2009, to pełna nazwa imprezy organizowanej pod patronatem Prof. dr Gesine Schwan – Pełnomocnika Rządu Niemieckiego ds. współpracy z Polską, oraz Macieja Płażyńskiego – Przewodniczącego Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” w Warszawie. Zaproszenie dla Kasi skierowała do Zaczarowanego Biura Festiwalowego Pani dr Elżbieta Zawadzka, kierownik projektu.
W piątek 9 października Kasia, pod opieką swojej nauczycielki śpiewu, ruszyła za naszą zachodnią granicę.
Trochę się bałam, bo nigdy nie byłam za granicą. Ale z moją ulubioną panią nauczycielką mogę jechać choćby na koniec świata! A w dodatku gdy się okazało, że wszyscy uczestnicy imprezy mówią po polsku, poczułam się jak ryba w wodzie – opowiada Kasia.
W sobotę miały miejsce przesłuchania konkursowe. Festiwal trwa dwa dni. Pierwszego dnia był konkurs wokalny dla młodzieży i dzieci, które mieszkają w Niemczech, ale mają polskie korzenie. Siedziałyśmy sobie i podziwiałyśmy popisy startujących młodych ludzi. Poziom oceniam jako bardzo wysoki. Tak jak zawsze na takich konkursach, gdy sama nie startuję, bawiłam się w obstawianie, kto wygra. Okazało się, że miałam nosa i rzeczywiście dziewczyna, którą uznałam za najlepszą, wygrała konkurs.
Kasia została zaproszona do udziału w koncercie, który odbył się w niedzielę, drugiego dnia festiwalu. Zaśpiewała „Nie wierz mi, nie ufaj mi”, piosenkę z repertuaru Anny Jantar, którą wygrała tegoroczną edycję Festiwalu Zaczarowanej Piosenki.
Nie bałam się jakoś potwornie, chociaż miałam lekką tremę – wspomina. – Zwłaszcza że męczyło mnie lekkie przeziębienie i katar. Ale poszło mi całkiem nieźle! Dostałam duże brawa, większe niż się spodziewałam! Impreza w ogóle spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem, i to nie tylko polonii, lecz także Niemców.
W poniedziałek miałyśmy jeszcze parę chwil na zakupy. Kupiłam mamie prezent na urodziny! – śmieje się Kasia.
– W Monachium poznałam super ludzi! To było najfajniejsze! Mam nadzieję, że to nie jest moja ostatnia muzyczna podróż za granicę!
Gratulujemy Kasi sukcesu i trzymamy kciuki za kolejne przygody. Pierwsza już niedługo! Przed Laureatką Zaczarowanej Piosenki kolejne wyzwanie! Pod koniec miesiąca Kasia weźmie udział w prawdziwej sesji fotograficznej!
W Lublinie, gdzie chodzę do szkoły, działa Fundacja „Fuga Mundi”, która co roku wydaje kalendarze z fotografiami osób niepełnosprawnych. W tym roku zaproszono mnie do udziału w tym przedsięwzięciu. Bardzo się cieszę, bo od dawna marzyłam o takiej sesji zdjęciowej z prawdziwego zdarzenia!
Ale zanim zobaczymy Kasię – modelkę, już 24 października w Schronie Kultury wystąpi Kasia – wokalistka. Zapraszamy do Poznania na kolejny wieczór z cyklu „Mimo Wszystko… w Przystani”.
Liczba wyświetleń tekstu: 684
Kasia poznalismy wlasnie na Festivalu w Monachium. Jest wspaniala osoba ktora ma przepiekny glos. Sluchajac ja mielismy z mezem lzy w oczach. Nasza corka Lilianne brala udzial w konkursie piosenki i po wystepie Kasi oowiedziala nam ze tez chce spiewac jak Kasia. Mysle ze niedlugo gdzies uslyszymy znowu Kasie i bedziemy podziwiac jej glos. Gorace Pozdrowienia dla Kasi i jest Pani opiekunki (rowniez wspanial osoba) Pozdrawiamy wa bardzo serdecznie Ewa, Wieslaw i Lilianne Wolf
~Ewa Wolf 2009/10/21 10:35
|