|
30 maja Agnieszka Rejtczak wzięła udział w festynie organizowanym na warszawskim Żoliborzu przez Stowarzyszenie Rodzin i Opiekunów Osób z Zespołem Downa „Bardziej Kochani”.
– Było naprawdę cudownie – opowiada o swoim występie w Warszawie Agnieszka Rejtczak. – Po pierwsze śpiewałam w przepięknym miejscu. Scena stała w plenerze, przy starym parku i zabytkowym budynku Zespołu Szkół Specjalnych na Starym Żoliborzu. Niby samo centrum miasta, a było przyjemnie i spokojnie. Widownia przybyła tłumnie. Imprezę prowadziła, znana z „Klanu”, aktorka Laura Łącz. Przy stoliczkach dyżurowali specjaliści, rehabilitanci, psychologowie, więc każdy z rodziców mógł zasięgnąć porady, a w tym czasie dzieciaki bawiły się pod sceną.
To było najważniejsze dla Agnieszki. Podkreśla bardzo mocno: przyjechała do Warszawy, by nieść radość dzieciakom! – Specjalnie tak dobrałam repertuar – mówi – by zaśpiewać piosenki rytmiczne. Dzieci specjalnej troski lubią skakać, tańczyć, bawią się z całego serca, więc specjalnie dla nich wykonałam „Coś optymistycznego”, „Na kolana”, „Nieprawdę”. Piosenki, które śpiewałam w czasie finałów Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, ale także te, od których kiedyś zaczynałam. Widownia była wspaniała! Tańczyli, śpiewali ze mną!
Agnieszka podbiła widzów do tego stopnia, że gdy kończyła recital… ustawiła się przed nią kolejka chętnych po autografy! – Czułam się jak prawdziwa gwiazda! – śmieje się wokalistka. – Wróciłam bardzo szczęśliwa, bo widziałam, że naprawdę szczerze im się podobało! I dostałam już od nich zaproszenie na przyszły rok!
Liczba wyświetleń tekstu: 407
|