|
Dzisiejszy dzień był bardzo pracowity. Rozśpiewka zaczęła się o 10.00 rano i potrwała około 30 minut. Później nasze czetery nauczycielki śpiewu: Joanna Lewandowska, Marta Kuszakiewicz, Aurelia Luśnia-Stankiewicz i Ania Ozner przystąpiły do długich przesłuchań każdego z uczestników.
Wszyscy musieli stanąć twarzą w twarz przed „jury” i zaśpiewać obie piosenki, aby dziewczyny mogły udzielić finalistom pierwszych uwag oraz zadecydować między sobą w jakiej kolejności i w jakim gronie, nasi Zaczarowani będą ćwiczyć przez kolejne dni. Dzięki tym „przesłuchaniom” mogliśmy również sprawdzić, czy wszystkie podkłady zostały nagrane w odpowiedniej tonacji i dobrym tempie.
– Niezazdroszcze Jurorom sobotniego finału – podsumowała Joanna Lewandowska, kierowniczka warsztatów – w tym roku poziom jest niezwykle wysoki i wyrównany. To wyjątkowo silna grupa. Trafiły nam się istne perełki! – podsumowała.
Po obiedzie rozpoczęły się indywidualne próby w zamkniętym gronie. Zasady są nieugięte. W pokoju, gdzie odbywają się warsztaty, może przebywać uczestnik, jego nauczyciel(ka), ewentualnie ekipa techniczna. Rodzicom i opiekunom wstęp wzbroniony! ;-) Skupienie przy pracy to absolutna podstawa.
– Trochę się obawiam, ponieważ mój podkład jest nieco szybszy niż myślałam. – relacjonuje po pierwszej próbie Agnieszka Rejtczak – Jednak liczę na to, że kiedy przyjedzie zespół, będzie można wszystko dograć na miejscu, tak, żebym czuła się pewnie w tej piosence.
Pracowity dzień miał również Khoren. Po rozśpiewce, razem ze swoimi opiekunami, pojechał do tłumacza szlifować „Kolorowe jarmarki”. Khoren jest profesjonalistą i chce zaśpiewać po polsku jak najlepiej.
Przyjazdem Khorena interesuje się prasa. Dziś w ciągu dnia, chłopiec „zaliczył” pierwszą sesję zdjęciową i wywiad. Był pod wrażeniem! :-)
Dzisiejszy dzień skończył się dla naszych uczestników o 21.30. Na korytarzu bardzo szybko zrobiło się cicho... wszyscy poszli spać... jutro czeka ich bowiem kolejny ciężki i pracowity dzień!
Liczba wyświetleń tekstu: 1195
|