Uwaga!

Jeśli chcecie aby Zaczarowana Piosenka zabrzmiała w Waszej miejscowości, macie ochotę zaprosić Zaczarowanych Artystów do udziału w koncercie, festynie, festiwalu... szukacie wzruszeń i prawdziwych talentów... prosimy o kontakt!
Z radością ułatwimy spotkanie z naszymi utalentowanymi, Zaczarowanymi Ptaszkami!
Czekamy!
biuro.festiwalowe@zaczarowana.pl
tel. 0 22 547 87 91

Logowanie

 
Przypomnij hasło
Rejestracja w systemie

Dzień 1 – Ruszamy w drogę

Dziś punkt 6 rano ruszyłyśmy z Krakowa w drogę na Węgry. My – czyli Nikola Klepacz (16 lat, laureatka II edycji Zaczarowanej Piosenki, uczennica II LO w Gorzowie Wielkopolskim) i Zuzia Osuchowska ( 15 lat, laureatka IV edycji FZP, uczennica Gimnazjum dla Niewidomych w Laskach).

Towarzyszą nam Marek Kowalski z Fundacji „Mimo Wszystko” i Marta Kądziela z Biura Festiwalowego.

Wstawanie o 5 rano, zwłaszcza jeżeli ktoś tak jak Nikola, 11 godzin dnia poprzedniego jechał pociągiem, nie jest najsympatyczniejszą rzeczą pod słońcem. Ale nie było wyjścia. Droga z Krakowa do Veszprem nad Balatonem, to około 600 km. Nie byliśmy pewni, czy uda nam się cały czas jechać autostradami, więc lepiej było wyjechać z zapasem  czasowym. Po kilku godzinach jazdy samochodem podróż zaczęła się bardzo dłużyć, staraliśmy się zabijać nudę grą w odgadywanie tytułów piosenek, a szczególnie dużo radości sprawiło nam nowo odkryte hobby, które chyba stanie się przebojem tego wyjazdu, czyli… kolekcjonowanie zabawnych słówek w językach obcych. 

Droga z Krakowa do Veszprem zaprowadziła nas najpierw przez Cieszyn do Czech, potem na Słowację, no a potem oczywiście na Węgry. (Przez niecałe 7 h 4 razy przekraczaliśmy granice!!!) Na Słowacji zachwyciły nas nazwy owoców np. „Pomarańć”, które zaobserwowaliśmy na reklamie miejscowego soku owocowego. Węgierskie słówka podbiły nad bez reSZty…  bo one mają duuuużżżooo „SZyyyyy”. W większości słówek Węgrzy zamieniają głoskę „s”, na „sz” (infraszauna – zamiast sauny, stresz zamiast stresu ;-))) Nie trzeba dodawać, że my oczywiście poszliśmy za ich śladem i „szyczymy” już we wszystkich wyrazach, w jakich się da. Więc w czasie „szpaceru” po „mieszcie” mijaliśmy szczekające „pszy”, co „szprawiało” nam „maszę” radości. :-) Zuzia poważnie obawia się, że prowadzący koncert w sobotę przedstawią ją jako „Szuszę” albo „Żużę” – jestem pewna, że zacznę się wtedy śmiać!!!! – dodaje młoda wokalistka. 

Zaraz po przyjeździe do Veszprem  spotkaliśmy się z panią Eszter, osobą która organizuje Festival z ramienia Fundacji „Uśmiech Dziecka” i Biura Szeporszarag. Omówiliśmy z nią szczegóły naszego pobytu i udaliśmy się do hotelu. Od razu spotkaliśmy rodaka! (Nawiasem mówiąc z Polski przyjechałyśmy tylko my dwie i nasz młodszy kolega Borys. Borys startuje w innej kategorii wiekowej jako wokalista, a dodatkowo także w kategorii instrumentalnej. Cieszy nas to, że nie będziemy ze sobą konkurować, a jedynie trzymać za siebie kciuki. )

Na Festiwal do Veszprem przyjedzie ponad 300 uczestników. Występować będą w wielu kategoriach (wokaliści, muzyka klasyczna, instrumentaliści, tancerze, akrobaci), solo i w zespołach. Wiemy, że będziemy walczyć z młodymi ludźmi z Węgier, Rosji, Rumunii, Słowacji, Niemiec i Czech. Mamy wielkąąą tremę! Jak precyzuje Nikola tremę wzmacnia fakt, że nasze polskie żołądki nie do końca jeszcze oswoiły się z Węgierską kuchnią. :-) 

Po obiedzie odbyliśmy ważne spotkanie z organizatorami oraz kilkorgiem Jurorów. Dowiedzieliśmy się, że wszyscy uczestnicy oceniani będą punktowo, a zliczone punkciki, zgromadzone od wszystkich członków międzynarodowego Jury, odpowiedzą na pytanie, kto z Veszprem wyjedzie ze Złotym, Srebrnym, lub Brązowym Dyplomem.  Jakie mamy szanse? Nie będziemy odpowiadać na to pytanie, żeby nie zapeszać. ;-) Ustaliliśmy szczegóły sobotnich przesłuchań, a także naszego pierwszego występu, który mamy już… jutro! 

Przed nami disco, ale nie zamierzamy szaleć zbyt długo, bo trzeba się „wyszpać”, a jutro o 9 rano zaczynamy próbę wokalną. „Szłodkich Sznów”!


Wstecz Drukuj pdf Poleć stronę

Liczba wyświetleń tekstu: 674

Data ostatniej aktualizacji: 27.01.2012, godz. 13:33 :: Licznik odwiedzin: 802.593
2005-2012 Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”