– To taki niezwykły czas, kiedy zatrzymujemy się w biegu, mamy czas by spojrzeć sobie w oczy, spotkać się z tymi osobami, dla których nie mamy czasu przez cały rok. I Wigilia to chyba taki dzień, w którym ludzie zastanawiają się nad sensem życia. – powiedziała Anna Dymna, na planie widowiska „Do Betlejem” zrealizowanego przez TVP, oraz Fundację „Mimo Wszystko”. W gotyckim kościele Św. Jana w Gdańsku spotkali się laureaci II i III edycji Festiwalu z przyjaciółmi. Anna Dymna po raz kolejny zaprosiła do współpracy artystów – Przyjaciół Zaczarowanej Piosenki. W słoneczny grudniowy weekend wspólnie stworzyli piękne widowisko, które w Wigilijny wieczór będą mieli okazję zobaczyć widzowie telewizyjnej Dwójki.
Nagranie programu poprzedziły warsztaty muzyczne. Nad morze z całej Polski zjechali się laureaci statuetek Zaczarowanego Ptaszka z II i III edycji Festiwalu. Do Gdańska przybyli: Karolina Sawka, Ola Sobiech, Justyna Adamska, Nikola Klepacz, Kasia Nowak, Grzesiek Dowgiałło, Krzysiek Szymaszek, Łukasz Żelechowski, Tomek Kowalik, Kamil Czeszel, Dominik Strzelec i Rafał Fusiek.
Próby z zespołem Kameleon trwały do późnych godzin wieczornych, ale nikt nie narzekał – to nie tylko okazja do kolejnego wspólnego śpiewania i nauki, ale też do spotkania starych znajomych.
Nazajutrz kierunek centrum Gdańska.
– Kościół jest zupełnie magiczny – ekscytowała się Ola Sobiech – taki niecodzienny, ma niezwykłą, zaczarowaną atmosferę.
|
|
|
W baśniowych wnętrzach starego kościoła kolędy zabrzmiały naprawdę wyjątkowo. Z Zaczarowanymi Ptaszkami zaśpiewali je Opiekunka Artystyczna Festiwalu – Irena Santor, Ewelina Flinta, Artur Gadowski, Paweł Kukiz i Justyna Steczkowska, czyli Gwiazdy, które gościły na Rynku. Kolędowało także grono Zaczarowanych Jurorów – Olga Bończyk i Dominika Łakomska przepięknie śpiewały, a w role Trzech Królów, którzy zmierzali do Betlejem powitać Dzieciątko, wcielili się Jan Kanty Pawluśkiewicz, Mirosław Czyżykiewicz i Czarek Kosiński, który wraz z Anną Dymną prowadził festiwalowe koncerty. Byli z nami także niezastąpieni przyjaciele Zaczarowanej Piosenki Joasia Lewandowska i chłopcy z zespołu hip-hopowego Full Power Spirit.
– To przypomina trochę rodzinę – zastanawiał się Artur Gadowski – poznaliśmy się z dzieciakami pół roku temu na Rynku, zaśpiewaliśmy razem, teraz znowu spotkaliśmy się po tylu miesiącach niewidzenia i to było powitanie jakbyśmy się znali całe życie! Oni są niesamowici, nie interpretują piosenek, oni w nie wkładają całych siebie i to najbardziej mi się w nich wszystkich podoba. I są szczerzy, z pewnością szczersi niż wielu profesjonalnych artystów – dodał ze śmiechem.
Choć próby i nagrania trwały pełne dwa dni, a w ogromnym gmachu kościoła panował chłód, atmosfera była naprawdę gorąca.
– Owszem, to jest troszkę męczące – opowiadała Kasia Nowak – ale przecież nie tylko dla nas. Artyści, którzy śpiewają dłużej od nas, też są zmęczeni i dla nich to też nie jest łatwe. – to się nazywa prawdziwie integracyjne podejście! ;-) Mimo zmęczenia wszyscy obecni czuli w sercach ten specjalny rodzaj wzruszenia, które pojawia się gdy na niebie zabłyśnie pierwsza gwiazdka, a my spotykamy się z najbliższymi przy choince. Ta telewizyjna Wigilia na dwa tygodnie przed Świętami, wprowadziła wszystkich w prawdziwie Świąteczny nastrój.
– Kiedy tak patrzę na tę radość gdy robimy próby, gdy śpiewamy, to widzę jak piękny jest człowiek. I tutaj nie trzeba wielkich słów... – mówiła wzruszona Anna Dymna.
|
|
|
– Dla mnie to jest niezwykła sprawa – wyznała Dominika Łakomska – kiedy was poznałam rok temu, to było dla mnie tak niezwykłe przeżycie, że się popłakałam, to były takie łzy szczęścia i wdzięczności, że było mi dane być z wami. I to jest niesamowite, ale ja poznając tą młodzież zobaczyłam, że to ja jestem często niepełnosprawna. I że tej radości życia i entuzjazmu mogę się tylko od nich uczyć.
– Bardzo cieszę się, że mogłem znowu wystąpić w tym niecodziennym koncercie – podsumował Łukasz Żelechowski – tu upadają wszelkie granice. Nie ma podziału na profesjonalistów i tych co dopiero zaczynają. To jest fantastyczne, że wspólnie możemy cieszyć się muzyką i radować ze Świąt. A uczucia wszystkich osób „zamieszanych” w powstanie tego niecodziennego koncertu najtrafniej podsumowała chyba Karolina Sawka mówiąc: Chciałabym żeby wszyscy widzowie, którzy będą nas oglądać w Wigilię, zapomnieli o codziennych troskach i poczuli prawdziwą magię Świąt!