– To był kolejny wspaniały koncert! Przede wszystkim dopisali wszyscy artyści, a także pogoda , która w poprzednich latach nie rozpieszczała. Pod sceną było mnóstwo ludzi – wspomina Łukasz. – W tym roku, jak zawsze, zaprosiliśmy do Dąbrowy kilkoro Zaczarowanych. Wystąpili: Sebastian Szymański, Karol Tomasiak i Przemek Cackowski. Naprawdę dali czadu! Sebastian wykonał przepiękną balladę legendarnej grupy Dżem i utwór T. Love „Chłopaki nie płaczą”. Karol zaśpiewał „ Chciałbym” Michała Bajora, jednak prawdziwą niespodzianka było dla mnie i tłumu widzów, była jego wersja hitu grupy Lady Punk „Mniej niż zero”. Na scenę wskoczyła Sylwia – mama Karola, założyła mu na głowę perukę z długimi włosami, a do rąk dała małą gitarę. Zrobił się z niego prawdziwy rockman. Przemek Cackowski zaśpiewał przebój Braci „Za szkłem” i kawałek AC/DC „Highway to hell”. Świetna gra zespołu Giga Drum i śpiew „Cacka” prawie rozniosły scenę.
Prawie wszystkim uczestnikom koncertu (a w sumie było ich dziesięcioro) towarzyszyli, jako chórzyści, Iwona Zięba i Mariusz Trzeciak. Początkowo Iwona i Mariusz mieli robić chórki do 4 piosenek, ale kiedy już się spotkali i popracowali razem, ani się obejrzeli, a przygotowali wokale do prawie wszystkich utworów. Jak podkreśla Łukasz, świetnie uzupełnili brzmienie zespołu i doskonale wspierali solistów.
– Do Dąbrowy zawitał także Grzegorz Dowgiałło, aby towarzyszyć swojemu koledze w śpiewanych przez niego utworach. Ich wspólne wykonanie kawałka „ Don’t bring me down” zespołu Electric Light Orchestra było po prostu nieziemskie! – opowiada Baruch. – Wszyscy razem wykonaliśmy na początku koncertu utwór, który powoli staje się pewnego rodzaju hymnem przeglądu „Dotyk dźwięku” pt. „Świat w obłokach” z repertuaru Marka Grechuty, a na finał zabrzmiała „Nadzieja” grupy Ira.
Kolejny już raz Łukasz dopiął swego i zorganizował interesującą imprezę, która przyciągnęła tłumy dąbrowian. Serdecznie gratulujemy i już nie możemy doczekać się kolejnej edycji Przeglądu.