– Pomysł zagrania zaczarowanego koncertu w ramach imprezy szalenie nam się spodobał – mówi Marta Kądziela z Biura Festiwalu Zaczarowanej Piosenki. – To fantastyczna inicjatywa. Fundacja „Mimo Wszystko” z wielką radością otoczyła patronatem Słoneczny Dzień Dziecka, a Zaczarowane Ptaszki i zaproszeni artyści przywieźli do Osieka niesamowitą energię i entuzjazm. Uśmiechy na twarzach widzów pokazały, że warto jak najczęściej grać takie koncerty.
3 czerwca Kasia Wachnik, Agnieszka Rejtczak, Michał Wiśniewski, Przemek Cackowski i Łukasz Baruch zjawili się w miejscowości Osiek. Popołudniu rozpoczęły się próby z muzykami z zespołu Kameleon. Zaczarowani przygotowali swoje festiwalowe piosenki, czasem – jak w przypadku Łukasza – zmagali się z nimi 3 lata temu, więc trzeba było sobie to i owo przypomnieć.
Do Zaczarowanych Ptaszków dołączyła Paulina Świeczkowska, dwunastolatka, uczennica Szkoły Podstawowej w Wielkim Bukowcu. Paulinka uczy się śpiewać w Domu Kultury w Skórczu, w naszym koncercie wzięła udział na zaproszenie Kingi Pobłodzkiej – szefowej Stowarzyszenia „Dobry Brat”. To nie było pierwsze spotkanie z estradą walczącej z mukowiscydozą nastolatki, jednak była nieco stremowana. Przygotowała piosenkę „Niedorosła miłość”, którą otworzyła następnego dnia koncert.
W sobotę od rana tradycyjnie rozpoczęły się próby z gwiazdami. Do Osieka przyjechała Renata Przemyk, Łukasz Zagrobelny, Maciej Miecznikowski oraz Dominika Łakomska, Zaczarowana Jurorka, która zgodziła się poprowadzić imprezę, u boku Mariusza Jeki. Bo nasze występy były tylko jedną z atrakcji pikniku. Można było pojeździć na harleyach, podziwiać panoramę z trzydziestometrowej strażackiej drabiny, strzelać z łuku z indianami, pojeździć konno, a wszystko to w przepięknej scenerii, tuż nad brzegiem jeziora Kałębie.
O 15.00 Paulina rozpoczęła koncert. Po niej na scenie pojawili się Kasia Wachnik i Łukasz Zagrobelny, którzy duetem „Nie kłam że kochasz mnie” rozkochali w sobie cała widownię zgromadzoną na piaszczystej plaży. Agnieszka wprowadziła wszystkich w romantyczny nastrój walcem z filmu „Noce i dnie”, Łukasz „Moja miłość największa” śpiewał dla żony Oli… tak się złożyło że koncert zbiegł się dokładnie z ich rocznicą ślubu. Przemek Cackowski spełnił jedno ze swoich marzeń i wystąpił z Renatą Przemyk.
– Jaki on jest fantastyczny – zachwycała się ubiegłorocznym laureatem festiwalu piosenkarka. – Ma niesamowity, rockowy pazur. Fantastycznie nam się śpiewało!
Michał Wiśniewski miał niezwykłą szansę zaśpiewania z Maciejem Miecznikowskim jeszcze przed rozpoczęciem warsztatów. Ta dodatkowa próba bardzo spodobała się obu panom. Dzięki Michałowi Maciek natychmiast „wsiąkł” w zaczarowaną atmosferę.
Blisko półtorej godziny koncertu minęło w mgnieniu oka, wypełnione muzyką, śpiewem, śmiechem i radością. Oby więcej takich spotkań!