To spotkanie młodych ludzi z różnych krajów, którzy dyskutowali o problemach, z którymi zmagać się muszą osoby niewidome. Nasza Zaczarowana Zuzia została wyłoniona do uczestnictwa droga konkursową. Napisała esej po angielsku, który został wybrany wśród dwudziestu najlepszych tekstów. Tym sposobem Laureatka II miejsca w IV edycji Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, przeżyła przygodę życia, poznała ludzi m.in: z Australii, Kamerunu, Chile, Holandii, Indii i Meksyku. Przesyłając pozdrowienia, napisała do nas, krótki list opisując swoje wrażenia...
Przywiozłam stamtąd wiele miłych wspomnień. Mogłam się tam cieszyć prawie całkowitą samodzielnością. Bardzo podobało mi się też, iż prawie cały czas spędzałam z rówieśnikami. W ciągu tych trzech dni przed trzynastą chodziliśmy na zebrania w większych lub mniejszych grupach. Było nas razem dwadzieścia dwoje, część z nas była hiszpańskojęzyczna. Musieliśmy więc słuchać tłumaczenia na język, który rozumiemy w specjalnej słuchawce. Z początku trudno mi się było w tym połapać, kiedy z przodu słyszałam hiszpański, a z prawej angielski. ;-)
Na tych spotkaniach rozmawialiśmy na przykład o tym, że niewidomi powinni mieć równe prawa ze wszystkimi, a także o rówieśnikach, rodzinie czy szkole. Po południu był czas na różne zajęcia: muzyczne, sportowe albo kulinarne. Na warsztatach muzycznych uczyliśmy się krótkich, prostych piosenek po Hiszpańsku. Było zabawnie ponieważ nasz nauczyciel nie mówił po angielsku i musiał być tłumaczony przez jedną z wolontariuszek. Później ci, którzy umieli grali na pianinie. Akompaniowałam sobie do piosenki „Ikar”. Poznałam w Pontevedra fajne koleżanki z USA i sympatycznych kolegów z Chile i z Malawii. Serwowano nam też dobre posiłki na przykład różne rzeczy w naleśniku, czasem wcale nie mówiono nam czym jest dana potrawa. ;-) Warunki też mieliśmy bardzo dobre. Jednym słowem pobyt w Hiszpanii był świetny.
Uczestnicy Kongresu zwiedzali także okolice Pontevedra. A Zuzia dała się poznać także jako utalentowana wokalistka. Poproszono ją, by zaśpiewała w czasie uroczystej Gali wieńczącej imprezę. Jak zawsze zebrała gromkie brawa!