Odpowiedź na te wszystkie pytania brzmi „tak”! Udowodniło to poznańskie Stowarzyszenie „Przystań”, tworząc w autentycznym schronie przeciwlotniczym „Schron Kultury – Europa”, miejsce gdzie każdy od lat 5 do 105 znajdzie dla siebie coś ciekawego.
Te wnętrza 6 metrów pod poziomem ziemi, naprawdę były budowane jako schron - opowiada Roman Kawecki, inicjator projektu – odkryliśmy go przypadkiem kilka lat temu, w czasie prac remontowych w spółdzielni mieszkaniowej, która się nad nim wznosi. Był zupełnie zalany wodą, wydawało się, że te zapomniane pomieszczenia na nic się nikomu nie przydadzą. Nie wielu wierzyło, że uda się zmienić je w gościnną przystań dla wszystkich, którzy tylko chcą do nas zawitać.
Dzięki uporowi i pracy członków Stowarzyszenia udało się osuszyć pomieszczenia, wyremontować je i stworzyć pracownię plastyczną, komputerową, kawiarenkę, salkę do rehabilitacji. A w największej sali rozpoczęto realizowanie projektów artystycznych i koncertów.
25 października nastąpiła inauguracja nowego projektu Stowarzyszenia, które zaprosiło do współpracy Fundację Anny Dymnej. „Najtrudniej zacząć...”, czyli pierwszy wieczór z cyklu „Mimo Wszystko... w Przystani”. Widownia nie zawiodła. Przybyło tylu gości, że z trudnością mieścili się w sali. Koncert w reżyserii Magdaleny Kwiatkowskiej, poprowadziła trójka młodych adeptów sztuki aktorskiej z ogniska teatralnego. Wieczór podzielono na cztery części, w każdej z nich zaprezentował się jeden wykonawca, po dwóch z rekomendacji Stowarzyszenia „Przystań” i Fundacji „Mimo Wszystko”.
Pierwsza wystąpiła Katarzyna Nowak. Kasia jak zawsze zaczarowała wszystkich swoim delikatnym głosem i poetycznymi piosenkami, które śpiewała akompaniując sobie na gitarze. Wykonała utwory z repertuaru grupy Pod Budą, oraz piękne „Znów wędrujemy” Grzegorza Turnaua z tekstem Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Po niej przyszedł czas na Zespół Waldemara Antczaka, kompozytora i poety związanego ze Stowarzyszeniem. Zaprezentował on wiązankę swoich utworów, oraz specjalnie na tę okazję napisaną piosenkę „Dolina słońca”. Nastrój zmieniła Grupa AQ, która przypomniała przeboje ostatnich lat.
Wieczór zamknęła Marta Rogalska i jej zespół „Pchełki”. Młodzi ludzie z Aleksandrowa Kujawskiego wykonali kilka utworów w swoim wyjątkowym klimacie i niepowtarzalnym stylu. Jako twórcy nowego gatunku muzycznego, czyli „hop-siupu” Pchełki zachwycili szczególnie młodszą część widowni, która z wielkim zainteresowaniem przysłuchiwała się nowoczesnym aranżacjom ludowych melodii.
Na dobry początek współpracy Stowarzyszenie postanowiło także wręczyć Fundacji Anny Dymnej specjalne wyróżnienie „Otwarte Drzwi Otwartych Serc”.
To fantastyczne – powiedziała Marta Kądziela, dziękując za nie w imieniu Fundacji – że ten płomyczek zapalany przez panią Anię w Krakowie, powolutku ogarnia cały kraj i rozpala takie inicjatywy, jak ta tutaj, w Poznaniu! Dziękujemy serdecznie za zaproszenie w imieniu młodych, zaczarowanych muzyków! Jestem pewna, że dostarczą Państwu cudownych wzruszeń, na każdym koncercie!
Sukces imprezy zdecydował o tym, że już rozpoczęły się przygotowania do listopadowej edycji wydarzenia. Zatem już teraz zapraszamy 29 listopada do Poznania!