Nastrój świąteczny można było odczuć na każdym kroku. Organizatorzy, naprawdę w „mikołajowych” nastrojach przyjęli młodych wokalistów niezwykle gościnnie. Domowy obiad, a zaraz po nim zwiedzanie wspaniałego ośrodka prowadzonego przez Stowarzyszenie w miejscowości Bramki. Niespodzianka czekała na wszystkich zaraz po wyjściu, z bardzo funkcjonalnie urządzonego, centrum terapii zajęciowej. Otóż mieszkańcy ośrodka mają… własne małe zoo! Jego niekwestionowaną gwiazdą jest para lam. Jedna, już towarzyszyła Dzieciątku, w urządzonej przez Stowarzyszenie żywej szopce, na Rynku w Błoniu, druga przywitała szerokim uśmiechem Zaczarowanych!
Najradośniej buzia śmiała się Oli, w końcu Lama to zwierzę w pewnym stopniu „koniowate” ;-), a Ola jest naszą specjalistką od hippiki. Lama Adela, była równie zachwycona nową znajomą i ze spokojem skubała sianko podawane przez Olę, wprost do pyska.
Po zwiedzaniu ośrodka, przyszedł czas na wyjazd do odległego o kilka kilometrów Błonia. Busem prowadzonym przez Św. Mikołaja, Zaczarowani przyjechali na próbę. Szybka powtórka, przygotowanie scenariusza i rozpoczął się koncert.
Na pierwszy ogień poszedł Łukasz, który zaśpiewał skoczną kolędę „Przybieżeli do Betlejem”. W refrenach towarzyszył mu anielski chórek naszych dziewczyn, oraz licznie zgromadzona na Rynku widownia.
Potem każdy z młodych wokalistów, po swojemu roztaczał magię Świąt. Koncert po raz pierwszy prowadziła Kasia, starając się jak najpiękniej zapowiadać kolegów i dzielnie improwizując, gdy wypadła jakaś niespodziewana przerwa techniczna, spowodowana na przykład zmianą mikrofonów. W roli gospodyni sprawdziła się wyśmienicie.
Justyna rozkołysała wszystkich, piękną kolędą „Gdy śliczna Panna”, Ola rozgrzała zamarzającą publiczność pastorałką „Święta, Święta”, Zuzia, wspomagana przez kolegów zaśpiewała finałowe „Wśród nocnej ciszy”, porywając do wspólnego śpiewania wszystkich obecnych. W końcu wspólne kolędowanie i przytupywanie, doskonale pomaga w odpędzeniu zimna.
Może i było trochę lodowato – podsumowali wieczór Zaczarowani Artyści – ale gdy tylu ludzi przyszło, by po prostu być razem, pośpiewać i wspólnie cieszyć się z Bożego Narodzenia, to naprawdę, aż się robi cieplej na duszy i sercu!
Dziękujemy serdecznie organizatorom za gościnność i pyszne pierogi ;-), dziękujemy wszystkim obecnym za wspólne kolędowanie i raz jeszcze życzymy… Wesołych Świąt!