Festiwal Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty - wersja tekstowa


strona główna




Aktualności - | O festiwalu - | Zaczarowana strefa - | Zaczarowane koncerty - | Kontakt - |


Dźwięki marzeń Eli Kuzio - wersja graficzna tekstu

Załączniki do tekstu
[JPG] Ela w studiu nagrań
[JPG] Ela odbiera wymarzoną płytę


– To nieprawna, że jak człowiek nie widzi, to jedyne co mu pozostaje, to siedzieć i nudzić się w domu. Trzeba marzyć, snuć plany! Ja jestem dowodem na to, że marzenia się spełniają! – wykrzykuje radośnie laureatka II miejsca w IV edycji Festiwalu Zaczarowanej Piosenki – Ela Kuzio.

Ela od zawsze nie widzi. Od zawsze też śpiewa. I to tak, że drżą szyby w oknach! Gdy 5 lat temu pierwszy raz śpiewała na Rynku, sama Edyta Bartosiewicz zachwycała się barwą jej głosu i talentem… prosząc jednocześnie akustyków, by nieco ściszyli Elę w odsłuchach. Oczarować Pierwszą Damę polskiego rocka, to jest coś… a Ela miała wtedy zaledwie 13 lat.

Gdy w czerwcu 2008 r. śpiewała przebój Budki Suflera „A po nocy przychodzi dzień”, w kulisach śpiewali z nią wszyscy, najgłośniej zaś pan Grzegorz Markowski. A sam Zbigniew Preisner nie mógł nadziwić się, jak ta drobna, wyglądająca na młodszą niż jest w rzeczywistości dziewczyna, bez wysiłku wykonuje najtrudniejsze wokalne akrobacje.

To wszystko działo się niejako „od święta”. Cudownie jest wystąpić na krakowskim Rynku… ale to nie wszystko. Dziś Ela może czuć się prawdziwą, poważną artystką. Dziś w dłoniach trzyma.. swoją pierwszą solową płytę!
– To naprawdę „Dźwięki moich marzeń” – tłumaczy tytuł albumu. –Nagrałam te piosenki, które najbardziej kocham. Z każdą wiążą się jakieś miłe wspomnienia. Dzięki nim wygrywałam różne konkursy i przeglądy. „Młoda uroda” autorstwa Jędrka Brandstattera pozwoliła mi rok temu dostać się do finału Zaczarowanej Piosenki. Te piosenki umożliwiły realizację moich marzeń. Efektem jest ta płyta.

Na pomysł wydania CD młodej wokalistki z Tąpadła, wpadli jej przyjaciele: Władysław Gołębiewski Wiceprzewodniczący Rady Powiatu, dzięki któremu Ela rozpoczęła wiele lat temu swoją muzyczną drogę, oraz Starostra Świdnicki Zygmunt Worsa.

– Od zawsze staramy się wspierać młode talenty z naszego powiatu. Zdecydowaliśmy się jej pomóc 
i wiemy, że było warto. Oto płyta, która jest doskonałym przykładem szczególnych umiejętności i kunsztu muzycznego – powiedział dumny Starosta, w czasie uroczystej premiery płyty Eli. 
Jak opowiedział później dziennikarzom, inspiracją do wydania albumu Eli był… Zbyszek Zamachowski. Podczas czerwcowego Finału zapowiedział: „Przed Państwem Ela Kuzio z miejscowości Tąpadła koło Świdnicy”. Te słowa dzięki telewizyjnej transmisji usłyszała cała Polska. Potem Ela oczarowała wszystkich swoim śpiewem. – Czyż może być lepsza promocja dla naszego powiatu? – pytał retorycznie pan Starosta.

– Wiedziałam, że jadę odebrać gotową płytkę, ale nie spodziewałam się, że odbędzie się to tak uroczyście – opowiada wzruszona Ela. – Spotkała mnie ogromna niespodzianka. Byli dziennikarze, prosili mnie o wywiady. To było bardzo miłe i sympatyczne. W sumie jestem z siebie dumna, gdy trzymam płytę w ręce, ale nie lubię się chwalić. Dla mnie to jest pewien etap. Zrealizowane marzenie, a jednocześnie kolejny krok naprzód, bo może ktoś mnie na tej płycie usłyszy i zaprosi do współpracy.

Ela jest bardzo rozsądną 17-latką. Marzy, by w przyszłości związać swoje życie z muzyką, ale jednocześnie planuje kontynuować naukę po maturze, którą będzie zdawać za rok. – Nie jestem jeszcze zdecydowana na 100% – twierdzi Ela – ale kusi mnie germanistyka, język niemiecki sam wchodzi mi do głowy. Jednak studia łączą się z przeprowadzką na stałe do innego miasta, z rozstaniem z przyjaciółmi, więc nie wiem jak to będzie.

Tymczasem Ela kontynuuje naukę we wrocławskim LO. Ciszy się, że jej wokalne osiągnięcia spotkały się z wielką życzliwością kolegów. Z uśmiechem opowiada o tym, jak po występie na Festiwalu Zaczarowanej Piosenki uczniowie innych klas podchodzili do niej z gratulacjami. A nagroda?
 – Pieniądze leżą sobie dalej na koncie i procentują. Były takie osoby, które radziły mi, żebym wydała je teraz na coś bardzo przyjemnego, na przykład na jakąś fantastyczną zagraniczną wycieczkę. Ale ja wolę je odłożyć, kiedyś przydadzą mi się bardziej. Może gdy już zdam na studia…

 

 


26 lutego 2009

Zawartość działu

| Bieżące |

| Archiwum |


|Level Triple-A conformance icon, W3C-WAI Web Content Accessibility Guidelines 1.0| Valid XHTML 1.0!| Valid CSS!|

ostatnia aktualizacja serwisu: 17.05.2012
liczba osób, które odwiedziły nasz serwis: 881.701


Festiwal Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty - wersja tekstowa
redakcja serwisu

© 2005-2012 Festiwal Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty - wersja tekstowa.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przy wykorzystywaniu materiałów wymagane jest podanie źródła.