W niedzielę 1 marca, w Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej przyjaciele i znajomi 18-letniej Sandry Michoń, uczennicy Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Osób Niewidomych i Słabowidzących, zorganizowali wielki koncert. Dochód z tej imprezy przeznaczyli na pomoc dla niej. Sandra jest wesołą i pogodną dziewczyną, w tym roku zdaje maturę. Doskonale radzi sobie z przeciwnościami losu – jest osobą słabowidzącą. Jednak zdarzają się takie sytuacje, którym nawet najbardziej samodzielna osoba nie jest w stanie sprostać sama. Pół roku temu wypadek samochodowy na zawsze odmienił życie Sandry i jej rodziny. Tylko długa i intensywna rehabilitacja może pomóc dziewczynie w odzyskaniu chociaż częściowej władzy w nogach, którą utraciła na skutek przerwania rdzenia kręgowego.
Kiedy Łukasz dowiedział się o nieszczęściu, jakie spotkało jego krajankę, poczuł, że koniecznie musi zrobić coś, by jej pomóc. Gdy Stowarzyszenie „Razem do celu”, działające przy Ośrodku, w którym uczy się Sandra, a także Ola Pozorska i Julka Dzierżek, ogłosiło, że organizuje charytatywny koncert i aukcję, zgłosił się natychmiast. Zaprosił również Grzesia Dowgiałłę.
Zaczarowani po raz kolejny udowodnili, że mają gorące serca i śpieszą z pomocą potrzebującym, tak jak pani Kasia Kowalska, która przyjęła zaproszenie i zaśpiewała jako gwiazda wieczoru.
Koncert otworzył Łukasz specjalnie przygotowaną na tę okazję piosenką „Moje marzenia to mój świat”, z repertuaru Aurelii Luśni Stankiewicz. Po nim wystąpiła Ola z piosenką „Piąty bieg” Budki Suflera, a towarzyszył jej zespół Ośrodka. Śpiewała także Julka, a po niej widownię zachwycił Grzesiek „Nadzieją” IRY.
Grzesia spotkała niespodzianka, bo bezpośrednio supportował gwiazdę wieczoru. Pani Kasia dała świetny godzinny koncert, który zakończyło „Coś optymistycznego”, zaśpiewane z młodzieżą z Ośrodka.
Ja byłam na widowni, ale Olka cały koncert spędziła za kulisami – śmieje się pani Renata Pozorska – a potem opowiadała, że pani Kasia Kowalska jest przesympatyczna. Miały okazję nie tylko wspólnie zaśpiewać, lecz także porozmawiać. Piosenkarka wywarła na Oli duże wrażenie. – Wydaje mi się, że jeżeli córce udałoby się dostać do finału w tym roku, to marzyłaby żeby zaśpiewać z panią Kasią.
Koncert okazał się niewątpliwym sukcesem. Na rehabilitację Sandry zebrano około 15 000 zł i to tylko z wyprzedanych do cna biletów–cegiełek. Na tym nie koniec, zorganizowano także aukcję, a wśród darów znalazło się nie tylko unikalne DVD z Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, lecz także przepiękne zdjęcie z dedykacją przekazane przez panią Anię Dymną. DVD otrzymała od Zaczarowanych także wzruszona Sandra.
Dąbrowianie okazali się niezwykle hojni i solidarni. Trzymamy kciuki za powodzenie rehabilitacji Sandry i gratulujemy organizatorom tak pięknego wydarzenia!