Obiektywnie trzeba zauważyć, że poziom zgłoszeń do naszego festiwalu, rośnie z roku na rok – mówi Marta Kądziela z Biura Festiwalowego. – W tej edycji niełatwo było przeprowadzić pierwszą selekcję, czyli z 250 nadesłanych propozycji wybrać 100. A wyłonienie z tej setki najlepszych 32 osób, wydaje mi się po prostu niewyobrażalnie trudne. Jury stanęło przed niezwykle trudnym zadaniem… nie zazdroszczę im!
W komisji kwalifikacyjnej zasiedli: Joanna Lewandowska – piosenkarka i pedagog, Agata Warda – aktorka musicalowa związana z warszawskim teatrem Roma, Marta Radwan – wokalistka i dyrygentka, Tomasz Krezymon – muzyk, pedagog ze Szkoły Muzycznej w Warszawie, Paweł Lucewicz – kompozytor muzyki teatralnej i filmowej, oraz Mateusz Dzieduszycki – reżyser festiwalowych koncertów. W trakcie wielogodzinnych obrad wybrali 32 szczęśliwców, którzy zaśpiewają w Łazienkach. Czym się kierowali? Kryteriami zawodowymi.
Szczególnie zachwyciły mnie dzieciaki – powiedział Paweł Lucewicz. – Idąc tutaj nie wiedziałem czego się spodziewać. Zastanawiałem się, jak oceniać tak młodych artystów jak dziesięciolatki. A okazało się, że to są świetnie przygotowani wokaliści i wybór był naprawdę trudny. – Do udziału w Półfinałach zakwalifikowano tych, którzy mają najciekawszą barwę głosu, świetne poczucie rytmu i słuch muzyczny, opanowaną technikę operowania głosem, dobrą dykcję i potrafią dobrać sobie repertuar w taki sposób, by wyeksponować wszystkie swoje atuty. I ważne jeszcze, żeby kandydat miał w sobie to „coś”. Coś ulotnego, co sprawia, że porusza wrażliwość słuchaczy.
Mam nadzieję, że ten Festiwal będzie trwał do końca świata – zwraca się do osób, które nie przeszły eliminacji Anna Dymna. – Więc jestem pewna, że w którejś z kolejnych edycji spotkam się z Wami wszystkimi na scenie w Krakowie. Ja też kiedyś byłam debiutantką, startowałam w różnych konkursach i często nie dostawałam wymarzonej roli, bo jeszcze za mało umiałam. Nagrody pojawiły się dopiero po wielu latach aktorskiej pracy. Ale kochałam mój zawód i nigdy nie załamywałam się tym, że ktoś mnie odrzucił. Było mi przykro, ale potem próbowałam walczyć o kolejne role. To jest tak, jak było z naszym Kilimandżaro. Zwycięzcami byli wszyscy, którzy wyruszyli. Wy też jesteście już wygrani! Odważyliście się wystartować! Bardzo Wam za to dziękuję.
Wszyscy nas straszą kryzysem, a ja uważam, że właśnie tym bardziej trzeba się radować, śpiewać, uśmiechać, szaleć. Na przekór! Tylko tak możemy zdobyć siłę do życia! To jest najpiękniejszy festiwal, on niesie w sobie tak wiele radości, że jest lekarstwem na każdy smutek i kryzys!
Wszystkich gorąco zapraszamy 2 maja do Łazienek. A kulisy festiwalowych przygotowań możecie śledzić dzięki Agnieszce – wolontariuszce z Biura Młodych Fundacji „Mimo Wszystko”, która dzielnie pomaga w organizacji imprezy. Jeśli chcecie dowiedzieć się, co się u nas dzieje wtedy, gdy gasną światła lamp i znikają kamery, zachęcamy Was do lektury tego szczególnego, zaczarowanego bloga.