– Jednak nogi bardziej mi się trzęsły w czasie eliminacji, niż teraz – trzeźwo zauważa Kasia. Na casting do programu zgłosiła się kilka tygodni temu. Usłyszała ogłoszenie, że pani Skrętkowska będzie szukała utalentowanych piosenkarzy w Lublinie, czyli mieście gdzie Kasia się uczy. Pozostało zatem tylko namówić mamę i rano zjawić się w siedzibie regionalnego ośrodka TVP.
– Na przesłuchania przyszło, aż 1350 osób! Ja byłam 16! – opowiada z przejęciem. – Zaśpiewałam „Goniąc za cieniem”, piosenkę, którą dwa lata temu śpiewałyśmy z Eweliną Flintą na Rynku w Krakowie. Chyba spodobało się komisji, bo pani Ela poprosiła mnie, żebym zaśpiewała coś jeszcze a capella. – Kasia wybrała piosenkę „Niewiele mam” grupy Blue Cafe, a potem „Zatańczysz ze mną jeszcze raz” Krzysztofa Krawczyka. – Pani Ela mruknęła pod nosem: „O skubana!”, co mnie rozbawiło, wiem, że to był duży komplement – uśmiecha się Kasia.
– Podziękowano innym osobom, które były w tej samej grupce przesłuchiwanych co ja. Potem podszedł do mnie jeden z panów z produkcji programu, wręczył mi płytę i w ten sposób dowiedziałam się, że zakwalifikowałam się do udziału w nagraniu programu!
Bohaterami odcinka, w którym wystąpiła Kasia, był zespół „Babsztyl” – specjaliści od muzyki country. Kasia ze ściśniętym sercem weszła do studia z kilkorgiem innych uczestników. Miała dwie piosenki, których wylosowanie usiłowała telepatycznie sugerować panu Wojciechowi Mannowi. Kilka takich, z których cieszyłaby się umiarkowanie, oraz dwie takie, po wylosowaniu których, zamierzała uciec ze studia ;-). Reguły programu są jasne… nikt nie wie, jaka piosenka przypadnie mu w udziale. Czy przypadek, po myśli Kasi, pokierował losowaniem i jak poradziła sobie z wykonaniem przeboju grupy „Babsztyl” dowiecie się, oglądając program w Telewizyjnej Dwójce. Zdradzimy tylko, że Kasia po nagraniu powiedziała, że jest z siebie dumna, a jej mama miała podejrzanie błyszczące oczy... ;-).
Szansa na Sukces, TVP2, 17 maja 2009 r., godz. 15.05