Impreza odbyła się na placu w centrum Mińska Mazowieckiego, gdzie mieści się siedziba Stowarzyszenia – opowiada Kasia. – Było fantastycznie. Widownia dopisała i dała się ponieść atmosferze rockowego święta i takiego luźnego spotkania w gronie przyjaciół. Dla mnie ogromnym zaszczytem i wyzwaniem był przede wszystkim występ wśród tak wspaniałych artystów jak: Krystyna Prońko, Marek Piekarczyk, zespoły Oddział Zamknięty i Harlem. Maciej Zembaty wykonał pieśni Leonarda Cohena, a wieczór zamknął zespół Cree, którego liderem jest Sebastian Riedel.
Kasia uśmiecha się na pytanie, jak ona – poetyczna dusza – czuła się w takim rockowym towarzystwie. – To nie był pierwszy raz, kiedyś już – także dzięki zaproszeniu Andrzeja „E-molla” Kowalczyka, szefa Domu Muzyki – miałam przyjemność wystąpić na imprezie „Wolni od zła”. Tam także dominowały rockowe brzmienia. Teraz postarałam się zaprezentować w bardziej dynamicznym repertuarze. Nie zabrakło „Zawsze tam gdzie ty” i „Na moście w Avignon”.
Artyści byli spontaniczni i pełni energii – kończy Kasia. – Najbardziej ujął mnie pan Zembaty, który sam do mnie podszedł, przedstawił się. To bardzo miły, otwarty człowiek i znakomity artysta!
Dochód z imprezy zasili konto budowy Kliniki „Budzik” Fundacji Ewy Błaszczyk. Zaś Kasia swoje honorarium postanowiła wpłacić na leczenie i rehabilitację dziesięcioletniej Kasi Adamskiej, podopiecznej Fundacji „Mimo Wszystko”, która cierpi na chorobę metaboliczną – kwasicę glutarową typu I.