„Do Schronu – Hej Mieszczanie! Kolędować Małemu!” – tego zaproszenia nie trzeba było powtarzać przyjaciołom Przystani! Po raz kolejny przestronne wnętrza schronu przeciwlotniczego pod osiedlem przy ul. Rolnej, wypełnione były po brzegi. O miejscach siedzących spóźnialscy mogli zaledwie pomarzyć. W ten wyjątkowy wieczór, pachnący jeszcze magią świąt Bożego Narodzenia, kolędy połączyły wszystkich bez wyjątku. Nie ważny wiek, czy zawód. Wszyscy wspólnie rozpoczęli koncert, śpiewając „Cichą noc”.
Potem dzieciaki z Dziecięcego Zespołu Teatralnego Magdaleny Kwiatkowskiej, który od kilku lat działa przy Schronie, odegrały przepiękne jasełka. Dumne mamy, babcie i tatusiowie długo oklaskiwali młodych aktorów. W barwach Fundacji „Mimo Wszystko” wystąpiły Ola Pozorska i Nikola Klepacz. Obie przygotowały wiązanki kolęd i pastorałek. W finale wspólnie zaśpiewały piosenkę „Jest taki dzień”.
To było bardzo miłe – opowiada z uśmiechem mama Oli, pani Renata Pozorska. – Dziewczyny startowały w różnych edycjach Festiwalu, a zaprzyjaźniły się latem, w czasie Wierchowych Spotkań Jędrka Brandstattera. Teraz, w Poznaniu miały kolejną okazję, żeby się spotkać. W dodatku w tak ciepłej i miłej atmosferze, jaka panuje w tym niezwykłym miejscu. Dosłownie na pół godziny przed rozpoczęciem koncertu, Ola i Nikola umówiły się, że na finał zaśpiewają w duecie.
W repertuarze kolędowym zaprezentował się także Poznański Chór Dziecięco-Młodzieżowy „Campanelli” pod kierunkiem Beaty Sibrecht. Niecodzienny nastrój udzielił się wszystkim obecnym. Widzowie jak zawsze zostali w Schronie do późnych godzin, by celebrować ten wyjątkowy świąteczny czas.