Już drugi raz Zaczarowane Ptaszki zostały zaproszone na ten niezwykły festiwal. To wyjątkowa okazja do spotkania młodych ludzi, których pasją jest śpiew i taniec. Gospodarzami imprezy jest młodzież o polskich korzeniach, lecz często od urodzenia żyjąca w Niemczech. Twórczyni przedsięwzięcia, pani dr Elżbieta Zawadzka, zaprasza do Monachium co roku laureatów najważniejszych festiwali dziecięcych i młodzieżowych z Polski, by mogli spotkać się z emigrantami, wymienić doświadczenia, zaprzyjaźnić. Przez te dni język polski króluje w dwujęzycznych rodzinach. Jest nam niezwykle miło, że już drugi raz Zaczarowani otrzymali zaproszenie na tę imprezę, tym razem reprezentowała nas Karolina Sawka, laureatka III edycji konkursu.
– Pobyt w Monachium wspominam bardzo miło. Urzekła mnie atmosfera tej imprezy oraz życzliwość ludzi, których poznałam. Zwiedziłam to piękne miasto i choć poruszałam się na wózku nie miałam problemów z barierami architektonicznymi. Jest to miasto bardzo przyjazne osobom niepełnosprawnym – podkreśla młoda wokalistka.
Impreza trwa dwa dni. W piątek odbył się koncert młodych polonijnych wykonawców, którzy biorą udział w konkursie na najlepszą interpretację polskiej piosenki. Karolina oczywiście znalazła się na widowni, trzymając kciuki za kolegów.
– Miałam możliwość, aby też wystąpić na scenie i przedstawić się – wspomina. – Opowiadałam o naszym zaczarowanym Festiwalu, o tym, jak przebiegają kwalifikacje, półfinał, finał, o ludziach, którzy go organizują. Moje opowieści wzbudziły duże zainteresowanie wśród zgromadzonych. Dzień później, wraz z laureatami piątkowego konkursu, miałam przyjemność wystąpić w Koncercie Galowym. Wykonałam piosenkę z repertuaru Maryli Rodowicz pt. „Łatwopalni”.
Występ Karoliny został przyjęty niezwykle ciepło, polonijne media szeroko komentowały wydarzenie, tak jak np.: „Po prostu – Magazyn Polonii Bawarskiej”, który nazwał ją jedną z „festiwalowych perełek”.
– Miałam to szczęście, że festiwal odbywał się równolegle z wielkim niemieckim świętem – Oktoberfest. W dniu wyjazdu oglądałam przepiękną paradę idącą ulicami Monachium. Było to dla mnie ogromnym przeżyciem. Stałam wśród tłumu, a mimo to przechodząca polonia pozdrawiała mnie – wspomina Karolina. – Chciałam serdecznie podziękować organizatorom za zaproszenie oraz wszystkim osobom, które przyczyniły sie do tego, że mój pobyt był tak udany!
My także serdecznie dziękujemy organizatorom i, po cichutku, liczymy na to, że w przyszłym roku także ktoś z Zaczarowanych zawita do Monachium.