Festiwal Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty - wersja tekstowa


strona główna




Aktualności - | O festiwalu - | Zaczarowana strefa - | Zaczarowane koncerty - | Kontakt - |


Dni Integracji w Nowym Sączu - wersja graficzna tekstu

Załączniki do tekstu
[JPG]


10 grudnia Łukasz Baruch gościł w Szkole Podstawowej nr 20 w Nowym Sączu, której uczniem jest Karol Tomasiak. Wystąpił jako gwiazda uczniowskiego koncertu, a także spotkał się z młodzieżą, by rozmawiać z nimi o tym, czym właściwie jest integracja.

– To było bardzo miłe wydarzenie – wspomina Łukasz. – Na tegorocznych „Zaczarowanych Jajach” podeszła do mnie p. Hanna Śpiewak, dyrektor szkoły Karolka Tomasiaka i zaprosiła mnie do udziału w tygodniu integracji na terenie placówki. Okazało się, że odbywa się tam wielki koncert piosenek Majki Jeżowskiej, śpiewają całe klasy, strasznie to miłe i sympatyczne. Ja zostałem zaproszony do zaśpiewania czegoś na koniec. Miałem wykonać jeden utwór, ale dzieciaki tak fajnie zaczęły się bawić, że zaśpiewałem… trzy!

Łukasz na tę okazje wybrał wielkie przeboje, m.in.: „Szczęśliwego Nowego Yorku”, z repertuaru Artura Gadowskiego i Marka Kościkiewicza, oraz „Całuj mnie” Piersi. Nic dziwnego, że młoda widownia rozszalała się i roztańczyła. Niezwykłość tego spotkania kryła się jednak gdzieś indziej.

– Zachwyciło mnie to, jak bardzo te dzieciaki były otwarte i nieskrępowane, wszystkie – od zerówkowiczów do nastolatków z klas szóstych. Od początku nie miały oporów, traktowały mnie jak „swojaka”. Zarówno w czasie koncertu, jak i potem, na spotkaniu na temat integracji, które odbyłem z najstarszymi klasami. Byłem zaskoczony i zbudowany sposobem, w jaki ono przebiegło. Miałem okazję kilkakrotnie wcześniej spotykać się z młodzieżą. Pierwszy raz miałem takich rozmówców, którzy czuli się zupełnie swobodnie, dzięki czemu i mnie było dużo łatwiej. Nie wstydzili się, tylko pytali szczerze o to, co ich ciekawiło, nawet gdy były to trudne, osobiste pytania na przykład o to, jak czułem się, gdy dowiedziałem się, że stracę wzrok. W rezultacie oni się dowiedzieli sporo o mnie, a mnie pokazali, że z młodymi ludźmi można naprawdę otwarcie porozmawiać.

– To jest szkoła integracyjna – kontynuuje Łukasz. - Dzięki temu, że od małego dzieciaki obcują w niej z rówieśnikami zmagającymi się z rozmaitymi rodzajami niepełnosprawności (uczęszczają tam zarówno osoby z upośledzeniem narządów ruchu, jak i z problemami ze słuchem czy wzrokiem), są otwarte i bezpośrednie. A po uroczym spotkaniu w szkole Tomasiakowie zabrali nas na dwa dni do siebie. Byliśmy razem w pięknej Dolinie Roztoki, dziękuję, że mogliśmy spędzić z nimi ten piękny czas.

 


28 grudnia 2010

Zawartość działu

| Bieżące |

| Archiwum |


|Level Triple-A conformance icon, W3C-WAI Web Content Accessibility Guidelines 1.0| Valid XHTML 1.0!| Valid CSS!|

ostatnia aktualizacja serwisu: 17.05.2012
liczba osób, które odwiedziły nasz serwis: 881.701


Festiwal Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty - wersja tekstowa
redakcja serwisu

© 2005-2012 Festiwal Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty - wersja tekstowa.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przy wykorzystywaniu materiałów wymagane jest podanie źródła.