Festiwal Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty - wersja tekstowa


strona główna




Aktualności - | O festiwalu - | Zaczarowana strefa - | Zaczarowane koncerty - | Kontakt - |


Wygrali razem - wersja graficzna tekstu

Załączniki do tekstu
[JPG]
[JPG]
[JPG]
[JPG]


17 grudnia w Dąbrowie Górniczej Łukasz Baruch z przyjaciółmi zainaugurowali działalność Fundacji „Wygrajmy Razem”. Zrobili to uroczystym koncertem w Pałacu Kultury Zagłębia.

– Nieskromnie powiem, że to był duży sukces – śmieje się Łukasz, opowiadając o pierwszym przedsięwzięciu swojej fundacji. Koncert, zorganizowany wspólnie z Pałacem Kultury Zagłębia, w ramach Kiermaszu Świątecznego Urzędu Miasta, spotkał się z dużym zainteresowaniem dąbrowian. Na sali w Pałacu Kultury zasiadło ponad 500 osób. – Cieszę się, bo wyszło nam bardzo pięknie i nastrojowo. Mimo że mieliśmy ledwie dwie godziny na próby, wszyscy wypadli znakomicie. I odeszliśmy od najprostszego schematu, to znaczy śpiewania do półplaybacku. Udało nam się przygotować utwory z żywymi instrumentami, nasi artyści w dużej części sami sobie akompaniowali. Tomek Kowalik wykonał przepięknie „Can you feel the love tonight” Eltona Johna, grając na fortepianie. Potem, z towarzyszeniem Iwony, „Sielankę o domu” Bellona.

– Iwona Zięba przygotowała utwór „O Aniołach” i „O tym jak wigilijna noc wychodziła za mąż”. Wokalistka przywiozła ze sobą dwoje akompaniatorów - pianistkę i kompozytorkę Katarzynę Hryniecką, która niegdyś była jej nauczycielką w szkole na Tynieckiej i pana Bernarda Sosnowicza, gitarzystę, niewidomego stroiciela fortepianów z filharmonii w Wałbrzychu – opowiada Łukasz. – Pan Bernard zrobił nam wielką uprzejmość i tuż przed występem nastroił instrument. Chwilę potem zasiadł przy nim Grzesiek Dowgiałło, który przygotował „What a wonderfull word” Armstronga i „Prześliczną wiolonczelistkę”. W tym utworze towarzyszyła mu nasza koleżanka Klaudia Szczepanik, wiolonczelistka jak najbardziej prześliczna. W koncercie udział wzięła także Angela Wawrzyk, która jak twierdzi Baruch, powaliła widzów interpretacją „Hallelujah” Cohena (gdzie grała także na skrzypcach) oraz piosenką „I will always love you” Dolly Parton, spopularyzowaną przez niezapomniane wykonanie Whitney Houston w filmie „The Bodyguard”.

– Wielu twierdzi, że zabieranie się za tę piosenkę to samobójstwo. Owacja jaką zebrała Angela świadczy o tym, że poradziła sobie znakomicie – chwali koleżankę Łukasz.

Ola Pozorska przygotowała własną wersję utworu „Przemoknięte serca miast” Edyty Bartosiewicz.

– To jest oryginalnie rytmiczna, rockowa ballada – tłumaczy Łukasz – z fortepianowym akompaniamentem pana Radosława Bernsztoka z ośrodka w Dąbrowie, w którym uczy się Ola, nabrała zupełnie nowego charakteru. Na deser zaserwowała nam także „Ludzkie gadanie” Maryli Rodowicz.

W koncercie nie mogło zabraknąć oczywiście pomysłodawców powstania Fundacji „Wygrajmy Razem”. Otworzyła go wiceprezes Karolina Żelichowska z utworem Anny Jantar „Tak mało trzeba nam”.

– Potem ja wygłosiłem przemówienie – chyba nieco przydługie – śmieje się Łukasz – ale musiałem podziękować najserdeczniej wszystkim tym, dzięki którym ten koncert mógł powstać. Działalność naszej fundacji zaczęliśmy od promowania osób niepełnosprawnych utalentowanych wokalnie, bo tutaj mamy doświadczenie, ale chcemy by z czasem nasza działalność rozszerzyła się na promowanie wszelakich form aktywności osób niepełnosprawnych. Szczególnie ucieszyła mnie obecność w Dąbrowie Andżeliki Chrapkiewicz-Gądek z Republiki Marzeń – Spółdzielni Socjalnej Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko”. Andżelika, która wzięła udział w wyprawie na Kilimandżaro, która nurkuje, pracuje, robi tysiące rzeczy była takim żywym dowodem dla widzów, że wszystko jest możliwe. Powiedziała kilka ciepłych słów w imieniu Fundacji „Mimo Wszystko” na temat naszej działalności i została z nami na scenie na finał. Bo ja tez zaśpiewałem oczywiście – nie mogłem przegapić takiej okazji – śmieje się Łukasz. – Wykonałem „Święty czas” – utwór Clive’a Richarda w tłumaczeniu zespołu PIN, i razem ze wszystkimi artystami, na koniec „Znak pokoju”.

– To było pierwsze takie nasze duże przedsięwzięcie. Mogło się odbyć wyłącznie dzięki ciężkiej pracy wolontariuszy, którzy przygotowywali całość organizacyjnie i artystycznie. W czasie zapowiedzi każdego z solistów na ekranie prezentowane były materiały fotograficzne, przez nich przygotowane, które pokazywały widowni wielość pasji i zainteresowań młodych wokalistów, pomagały ich poznać. Wszystkim należą się ogromne podziękowania – konkluduje Łukasz. – Publiczności za niezwykle życzliwe przyjęcie, artystom za piękne występy, wolontariuszom za pracę i entuzjazm. Szczególnie kochane były Iwona i Kasia, które nie tylko wystąpiły ale pomagały nam „ogarnąć muzycznie” wykonania na naszej super ekspresowo szybkiej próbie. Dzięki wspólnemu wysiłkowi przygotowaliśmy ładny koncert i mam nadzieję, że to pierwsza z wielu fajnych akcji, jakie jeszcze przed nami!

My też gratulujemy wszystkim zaangażowanym w przygotowania koncertu i trzymamy kciuki za kolejne projekty fundacji w 2011 rok

 


29 grudnia 2010

Zawartość działu

| Bieżące |

| Archiwum |


|Level Triple-A conformance icon, W3C-WAI Web Content Accessibility Guidelines 1.0| Valid XHTML 1.0!| Valid CSS!|

ostatnia aktualizacja serwisu: 17.05.2012
liczba osób, które odwiedziły nasz serwis: 881.701


Festiwal Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty - wersja tekstowa
redakcja serwisu

© 2005-2012 Festiwal Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty - wersja tekstowa.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przy wykorzystywaniu materiałów wymagane jest podanie źródła.