Siłą Fundacji „Mimo Wszystko” są wolontariusze – podkreśla często Anna Dymna, wolontariusz numer 1! W czasie Finałów na Rynku Głównym zawsze można dostrzec ich zielone koszulki. Są wszędzie! Zajmują się organizacją imprezy, pomagają osobom niepełnosprawnym, są odpowiedzialni za aprowizacje i jak nikt inny potrafią rozruszać naszą widownię. Jednak, o czym mało kto wie, ich praca trwa już teraz. Z energią włączają się w eliminacje.
By każdy chętny dowiedział się o tym, że można już wysyłać zgłoszenia, od stycznia prowadzona jest prawdziwa „kampania promocyjna”. Niezwykle ważną w niej rolę pełnią media, ale przecież co innego przeczytać o konkursie w prasie, a co innego dostać zaproszenie do uczestnictwa do rąk własnych. Od sześciu lat staramy się przekazywać informacje o eliminacjach do wszystkich ośrodków, szkół, stowarzyszeń i fundacji, oraz innych organizacji, które współpracują z osobami, które być może będą zainteresowane uczestnictwem w Festiwalu Zaczarowanej Piosenki. Tym właśnie zajmują się wolontariusze. Za pośrednictwem Biura Młodych otrzymali wszystkie potrzebne informacje i ruszyli w teren. Udało im się dotrzeć do 30 placówek w Krakowie, Warszawie, Jarosławiu, Katowicach, Oświęcimiu i okolicach! Wszędzie rozwieszali ogłoszenia, rozmawiali z osobami odpowiedzialnymi za placówkę, zachęcali i zapraszali!
Ale to nie koniec! Do warszawskiego Biura Festiwalowego zawitało dwóch młodych ludzi – Mateusz i Jacek. Ich zadanie to wysyłanie zaproszeń drogą mailową i faxem do miejsc, gdzie nie udało się dotrzeć kolegom. Wykonali kolosalną pracę! Nie można także zapomnieć o Magdzie… naszej korektorce! To Magda dba o interpunkcję i ortografię tekstów ukazujących się na naszej stronie. Dobrze jest mieć kogoś, kto dba o nasze pisane na gorąco relacje! Niskie ukłony należą się również osobom, które pomagają kandydatom zarejestrować ich piosenkę. Kilka razy zdarzyło się już tak, że ktoś z Was zadzwonił z prośbą o pomoc w nagraniu zgłoszenia, prośbę przekazywaliśmy Kasi Walaszek – szefowej Biura Młodych, i już po kilku dniach ktoś z jej Zielonych z kamerą ruszał w drogę.
Dziękujemy Wam wszystkim kochani wolontariusze!
Jak widzicie praca wre!